Dlaczego warto zlecić wykrycie podsłuchu profesjonalistom

Obecnie usługę wykrywania podsłuchów i lokalizatorów GPS można znaleźć w ofercie niemal każdego biura detektywistycznego. Jednak rzetelne sprawdzenie obiektu pod kątem inwigilacji wymaga czegoś więcej niż tylko chęci – niezbędna jest specjalistyczna wiedza, wieloletnie doświadczenie oraz, co najważniejsze, zaawansowany sprzęt klasy wojskowej. Tylko niewielka część agencji dysponuje aparaturą pozwalającą na skuteczne wykrycie urządzeń podsłuchowych każdego rodzaju.

Pułapka tanich wykrywaczy – co widzi amatorski sprzęt?

Większość firm detektywistycznych posiada jedynie proste wykrywacze sygnałów radiowych lub GSM. Urządzenia te reagują wyłącznie na podsłuchy, które w danej chwili przesyłają sygnał na odległość. Choć są one przydatne, dysponowanie tylko takimi narzędziami to jak próba naprawy nowoczesnego silnika wyłącznie za pomocą zwykłego klucza francuskiego – efekt będzie powierzchowny.

Najtrudniejszymi do namierzenia są urządzenia pracujące w tzw. ciszy radiowej. Należą do nich wszelkiego rodzaju dyktafony i rejestratory dźwięku, które zapisują dane w wewnętrznej pamięci i nie emitują żadnych fal podczas nagrywania. Do ich namierzenia niezbędny jest detektor złącz nieliniowych (NLJD).

Detektor złącz nieliniowych – rzadkość w agencjach detektywistycznych

Z uwagi na bardzo wysoką cenę – oscylującą w granicach od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych – detektory NLJD są rzadkością na wyposażeniu typowej polskiej agencji. Nasza agencja detektywistyczna zainwestowała w ten sprzęt, ponieważ wiemy, że bez niego audyt bezpieczeństwa jest niepełny. Jak istotne jest posiadanie takiego urządzenia, najlepiej obrazuje historia jednej z naszych klientek z miejscowości niedaleko Krakowa.

Podsłuch, którego nie było

Zleceniodawczynią była kobieta pozostająca w ostrym konflikcie z mężem. Mąż, pracujący na co dzień poza domem, wracał do mieszkania raz na kilka tygodni. Po pewnym czasie klientka zorientowała się, że mąż zna szczegóły jej ściśle prywatnych rozmów telefonicznych oraz spotkań ze znajomymi, które odbywały się wyłącznie w jej domu.

Podejrzewając podsłuch, kobieta wynajęła pierwszą z brzegu firmę detektywistyczną znalezioną w sieci. Specjaliści sprawdzili salon oraz inne pomieszczenia na parterze, po czym stwierdzili brak jakichkolwiek urządzeń inwigilacyjnych. Klientka odetchnęła z ulgą, jednak nie na długo.

„Wiem, że ktoś przeszukiwał mój dom”

Gdy mąż wrócił z delegacji, z drwiną oznajmił żonie, że wie o wizycie obcych mężczyzn, którzy przeszukiwali dom. Klientka była przerażona – z nikim nie rozmawiała o wynajęciu detektywów. To był jasny sygnał, że urządzenie podsłuchowe nadal działa, a poprzednia firma zawiodła na całej linii. Wtedy sprawa trafiła do nas.

Finał w Myślenicach – jak detektor NLJD wygrał z dyktafonem

Podczas ponownego sprawdzenia pomieszczeń, użyliśmy naszego detektora złącz nieliniowych. Urządzenie to nie szuka fal radiowych, lecz reaguje na obecność półprzewodników – elementów elektronicznych, z których zbudowany jest każdy podsłuch, nawet ten wyłączony. Wynik był natychmiastowy.

Ujawniliśmy dyktafon ukryty głęboko w kanapie, za obiciem oparcia. Mężczyzna wykazał się dużą starannością: wyciągnął kilka zszywek tapicerskich, schował urządzenie i wbił zszywki dokładnie w te same miejsca. Fizyczne sprawdzenie na oko czy proste skanery radiowe nie miały szans tego wykryć. Odnaleziony dyktafon (wart ok. 200 zł na popularnych portalach aukcyjnych) posiadał funkcję detekcji dźwięku i pozwalał na rejestrację aż do 21 dni.

Dlaczego pierwsza firma nic nie znalazła?

Z opisu klientki wynikało, że poprzedni detektywi używali urządzenia przypominającego krótkofalówkę z długą anteną. Był to tani, szerokopasmowy wykrywacz RF. Ponieważ dyktafon nie wysyłał fal radiowych, a jedynie zapisywał dźwięk w pamięci, dla tamtego urządzenia był on niewidoczny.

Odzyskaj prywatność w Krakowie i okolicach

Dla naszej klientki finał był szczęśliwy – odzyskała poczucie wolności i prywatności we własnym domu. Może teraz podjąć świadomą decyzję o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie z art. 267 KK lub rozwiązaniu sprawy na drodze cywilnej.

Jeśli mieszkasz w Krakowie, Wieliczce, Skawinie, Myślenicach lub innych okolicznych miejscowościach i podejrzewasz, że Twój dom lub biuro są na podsłuchu – nie ryzykuj półśrodków. Tanie sprawdzenie to często wyrzucone pieniądze i fałszywy spokój.

Gwarantujemy:

  • użycie profesjonalnych detektorów złącz nieliniowych (NLJD),
  • pełną dyskrecję i doświadczenie licencjonowanych detektywów,
  • dokumentację pozwalającą na podjęcie kroków prawnych.

Twoje bezpieczeństwo zależy od precyzji narzędzi, których używamy. Skontaktuj się z nami, zanim Twoje tajemnice trafią w niepowołane ręce.