Świadcząc profesjonalne usługi wykrywania podsłuchów, niemal każdego dnia spotykamy się z prośbami klientów o weryfikację, czy ich smartfon jest kontrolowany przez osoby trzecie. Najwięcej zapytań dotyczy oczywiście ewentualnego podsłuchiwania prywatnych i firmowych rozmów.
Zdecydowana większość naszych zleceń dotyczy sprawdzenia telefonu pod kątem obecności ukrytych aplikacji szpiegujących (spyware / stalkerware). Źródłem i przyczyną obaw są najczęściej sprawy osobiste o podłożu uczuciowym. Małżonkowie lub partnerzy, mając fizyczny dostęp do niezabezpieczonego telefonu ofiary, instalują złośliwe oprogramowanie. Tego typu aplikacje, poza samym podsłuchiwaniem i rejestrowaniem rozmów, posiadają szeroki wachlarz funkcji (np. podgląd kamery, śledzenie GPS, dostęp do komunikatorów), pozwalający na niemal pełną kontrolę nad zainfekowanym urządzeniem. Tego rodzaju podsłuchy jesteśmy w stanie bezbłędnie wykryć i zneutralizować.
Podsłuch policyjny – dlaczego jest bezwzględnie niewykrywalny?
Istnieje jednak specyficzna grupa klientów, którzy zgłaszają się do nas z prośbą o sprawdzenie, czy nie są podsłuchiwani przez państwowe organy ścigania – prokuraturę, policję, CBA czy ABW. Należy to podkreślić z całą stanowczością: podsłuchów stosowanych w ramach kontroli operacyjnej przez służby państwowe nie da się wykryć za pomocą absolutnie żadnych narzędzi i detektorów.
Dlaczego tak jest? Podsłuchy takie nie polegają na fizycznej ingerencji w Twój aparat telefoniczny ani na instalowaniu w nim wirusów. Odbywają się one całkowicie poza Twoim urządzeniem – na poziomie centrali operatora komórkowego. Operatorzy telekomunikacyjni mają ustawowy obowiązek udostępnienia odpowiednich łączy służbom na podstawie przepisów Prawa telekomunikacyjnego.
Kiedy Policja może legalnie założyć podsłuch? (Art. 19 Ustawy o Policji)
Nie zagłębiając się w zawiłe procedury wdrażania kontroli operacyjnej, warto uświadomić sobie, w przypadku jakich przestępstw możliwe jest podsłuchiwanie obywateli. Wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że policja może podsłuchiwać każdego i w każdej, nawet błahej sprawie. To mit. Aby zastosować kontrolę operacyjną, muszą zostać rygorystycznie spełnione warunki określone w art. 19 Ustawy o Policji.
Przepisy jasno wskazują, że kontrolę zarządza Sąd Okręgowy (na wniosek odpowiedniego Komendanta i za zgodą Prokuratora), gdy inne środki okazały się bezskuteczne, a sprawa dotyczy umyślnych przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego, w tym między innymi:
- Przeciwko życiu i zdrowiu: m.in. zabójstwa (art. 148-150 k.k.), handel ludźmi (art. 189a k.k.), wzięcie zakładników (art. 252 k.k.).
- Przeciwko obrotowi gospodarczemu: (art. 296-306 k.k.), w tym pranie brudnych pieniędzy, jeżeli szkoda majątkowa ma ogromne rozmiary (przekracza 50-krotność najniższego wynagrodzenia).
- Przestępstwa korupcyjne i urzędnicze: m.in. łapownictwo (art. 228, 229 k.k.), płatna protekcja (art. 230 k.k.).
- Przeciwko wolności seksualnej: zwłaszcza gdy pokrzywdzonym jest małoletni lub sprawa dotyczy pedofilii (art. 202 k.k.).
- Przestępstwa narkotykowe i zbrojne: nielegalne wytwarzanie, posiadanie lub obrót bronią, materiałami wybuchowymi oraz środkami odurzającymi.
- Zorganizowane grupy przestępcze: udział w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym (art. 258 k.k.).
- Poważne przestępstwa skarbowe: gdy uszczuplenie należności publicznoprawnej jest bardzo wysokie.
Jak technicznie realizowana jest kontrola operacyjna?
Ustawa o Policji (art. 19 pkt 6) wyraźnie precyzuje, że kontrola operacyjna prowadzona jest niejawnie i polega przede wszystkim na uzyskiwaniu i utrwalaniu treści rozmów prowadzonych za pomocą sieci telekomunikacyjnych oraz na kontroli korespondencji elektronicznej. Ciężar techniczny tej operacji spoczywa na firmach telekomunikacyjnych.
Art. 19 ust. 12 Ustawy o Policji:
Przedsiębiorca telekomunikacyjny, operator pocztowy oraz usługodawca świadczący usługi drogą elektroniczną są obowiązani do zapewnienia na własny koszt warunków technicznych i organizacyjnych umożliwiających prowadzenie przez Policję kontroli operacyjnej.
Potwierdza to również Prawo telekomunikacyjne, które w art. 179 nakłada na operatorów obowiązek zapewnienia służbom (takim jak Policja, Straż Graniczna, ABW, CBA czy KAS) jednoczesnego i niezależnego dostępu do przekazów telekomunikacyjnych nadawanych lub odbieranych przez użytkownika końcowego.
Podsumowanie – czy zlecać wykrywanie podsłuchu państwowego?
Mając na uwadze rygorystyczne przepisy dotyczące stosowania kontroli operacyjnej, osoby zwracające się do naszej agencji detektywistycznej z podejrzeniem, że są podsłuchiwane przez państwowe organy ścigania, powinny przede wszystkim zadać sobie jedno kluczowe pytanie: Czy charakter moich działań pokrywa się z wyżej wymienionym, ciężkim katalogiem przestępstw?
Nawet jeśli odpowiedź jest twierdząca, płacenie jakiejkolwiek agencji za „wykrycie podsłuchu policyjnego w telefonie” całkowicie mija się z celem. Żadna, nawet najbardziej profesjonalna firma detektywistyczna, nie dysponuje technicznymi możliwościami włamania się na serwery operatora komórkowego w celu sprawdzenia, czy Twoje rozmowy są w danym momencie duplikowane na serwery służb państwowych. Obiecujące takie usługi podmioty zwyczajnie wprowadzają klientów w błąd.
Jeśli natomiast obawiasz się podsłuchu komercyjnego (założonego przez partnera, wspólnika czy konkurencję) – zapraszamy do kontaktu. Nasz sprzęt bezbłędnie zlokalizuje każde nieautoryzowane oprogramowanie na Twoim urządzeniu.