Zaniedbanie obowiązku informacyjnego przez detektywa jako przestępstwo

Niniejszy wpis jest już drugim artykułem na naszym blogu dotyczącym tematyki informowania organów ścigania o zawarciu umowy z biurem detektywistycznym. Stanowi on merytoryczną próbę wyjaśnienia wątpliwości zgłaszanych przez naszych klientów w zakresie tego, jakie dokładnie informacje przekazujemy organom państwowym.

Znaczna część klientów zgłaszających się do naszego biura prosi o podjęcie czynności detektywistycznych w sprawach, w których już toczy się postępowanie karne. Dotyczy to z reguły dwóch skrajnych sytuacji:

  • klient jest bezpośrednio pokrzywdzonym w sprawie, a śledztwo utknęło w martwym punkcie,
  • klient lub osoba dla niego najbliższa posiada status podejrzanego, przy ich pełnym, subiektywnym przekonaniu o niewinności (np. w wyniku fałszywych pomówień).

Zarówno w jednej, jak i w drugiej sytuacji, klienci z reguły nie są zainteresowani, aby informować podmioty prowadzące państwowe postępowanie o wynajęciu przez nich prywatnego detektywa. Głównym motywem takiego zachowania najczęściej jest daleko idący brak zaufania dla instytucji państwowych.

Czy klient musi ujawnić toczące się postępowanie?

Podczas dopełniania formalności i podpisywania umowy o wykonanie usług detektywistycznych, zleceniodawca składa formalne oświadczenie, czy w danej sprawie toczy się, czy też nie toczy się postępowanie karne. Jeżeli zgodnie z oświadczeniem zleceniodawcy sprawa jest już rozpoznawana przez organ właściwy do ścigania przestępstw (Policję, Prokuraturę, CBA itp.), wówczas klient jest przez nas rzetelnie informowany o prawnym obowiązku powiadomienia tychże podmiotów o samym fakcie zawarcia umowy.

Należy podkreślić z całą stanowczością: licencjonowany detektyw w takiej sytuacji nie ma wyboru. Zgodnie z rygorystycznymi przepisami zawartymi w ustawie o usługach detektywistycznych, musi on takie zawiadomienie złożyć. Obowiązek ten wynika wprost z litery prawa:

Art. 25 Ustawy o usługach detektywistycznych:
Przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie usług detektywistycznych jest obowiązany, niezwłocznie po zawarciu umowy, o której mowa w art. 2 ust. 1, powiadomić na piśmie o jej zawarciu organ prowadzący postępowanie karne lub postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe, jeżeli z treści tej umowy wynika, że może się ona wiązać ze sprawą, w której prowadzone jest postępowanie.

Zaniedbanie obowiązku informacyjnego to przestępstwo

Niepowiadomienie właściwych organów o sytuacji opisanej w przytoczonym artykule nie jest zwykłym uchybieniem formalnym, lecz skutkuje poważną odpowiedzialnością karną dla samego detektywa. Sankcje za zatajenie tego faktu określa jasno kolejny artykuł wspomnianej ustawy:

Art. 44 Ustawy o usługach detektywistycznych:
Kto, wbrew obowiązkowi, o którym mowa w art. 25, nie wypełnia obowiązku zawiadomienia organu prowadzącego postępowanie karne lub postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe o zawarciu umowy mającej związek ze sprawą, w której prowadzone jest postępowanie karne lub postępowanie w sprawach o przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat 2.

Czego dowiaduje się Policja i Prokuratura? Obawy a rzeczywistość

Analizując powyższe przepisy, jak łatwo zauważyć, obligują one detektywa wyłącznie do przekazania niezwykle lakonicznej, urzędowej informacji o samym fakcie zawarcia umowy z klientem. Przepisy te w żadnym wypadku nie nakładają na detektywa obowiązku informowania o tym, co w danej sprawie zamierza on robić, jakie przyjął metody operacyjne, ani tym bardziej, jakie efekty lub dowody już udało mu się zdobyć.

Obawy klientów sprowadzają się najczęściej do błędnego przekonania, w którym musimy z detalami tłumaczyć się przed prokuraturą lub policją z tego, co jest dokładnym przedmiotem naszej umowy lub jakie niejawne działania w terenie podejmujemy. Jest to obawa całkowicie nieuzasadniona.

Zarówno szczegółowe działania prywatnego detektywa, jak i faktyczny cel zawartej umowy są bezwzględnie objęte tajemnicą detektywistyczną. Tryb i bardzo wąskie przesłanki ewentualnego zwolnienia z tej tajemnicy opisałem szczegółowo w jednym z wcześniejszych wpisów na naszym blogu.

Podsumowując: zawiadomienie organów to jedynie formalność prawna chroniąca licencję detektywa, która w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo, poufność i skuteczność realizowanego dla Państwa zlecenia.