„Co jeśli detektyw uzyska informacje o przestępstwie dokonanym przez osobę objętą prowadzonymi czynnościami?”

Z takim pytaniem i uzasadnionymi wątpliwościami klientów przyszło nam, jako doświadczonym detektywom Kraków, mierzyć się już wielokrotnie. Najczęściej pojawiają się one podczas zlecania czynności do spraw rozwodowych lub prowadzenia obserwacji dzieci (zarówno nieletnich, jak i dorosłych) na prośbę zatroskanych rodziców.

Klienci wprost przedstawiają swoje obawy: „Co się stanie, jeśli w toku wykonywanych czynności ustalą Państwo, że mój syn posiada i zażywa zakazane środki odurzające? Albo że mój mąż jest zamieszany w nielegalne interesy? Czy w tej sytuacji powiadomicie Państwo organy ścigania?” Zleceniodawcy z reguły nie chcą, aby takim sprawom nadawać oficjalny bieg rzutujący na całe życie figuranta. Deklarują, że po poznaniu bolesnych faktów, to oni sami, jako rodzina, wpłyną na postępowanie bliskiej osoby i pomogą jej uporać się z problemem bez angażowania prokuratora.

Detektyw to nie policjant – status prawny agencji

Należy wyraźnie zaznaczyć, że nasze biuro detektywistyczne z Krakowa, jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą, nie ma bezwzględnego prawnego obowiązku zawiadamiania o wszystkich ujawnionych przestępstwach. Jesteśmy prywatnym przedsiębiorstwem świadczącym usługi na rzecz naszych klientów, a nie państwową czy samorządową instytucją powołaną do ścigania występków.

Spoczywa na nas taki sam obowiązek prawny i w takim samym zakresie, jak na każdym innym obywatelu Rzeczypospolitej Polskiej. Każdy licencjonowany detektyw pracuje przede wszystkim dla Zleceniodawcy i to jemu w pierwszej kolejności raportuje swoje ustalenia, zachowując przy tym rygorystyczną tajemnicę detektywistyczną.

Kiedy zawiadomienie organów jest bezwzględnym obowiązkiem? (Art. 240 KK)

Istnieje jednak wąski katalog najcięższych zbrodni, o których wiedza zmusza każdego obywatela – w tym również osoby prowadzącej biura detektywistyczne w Krakowie – do natychmiastowej reakcji. Zobowiązani jesteśmy do zawiadomienia o ujawnionych, szczególnie niebezpiecznych przestępstwach wymienionych w art. 240 § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi:

§ 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, art. 118a, art. 120-124, art. 127, art. 128, art. 130, art. 134, art. 140, art. 148, art. 156, art. 163, art. 166, art. 189, art. 197 § 3 lub 4, art. 198, art. 200, art. 252 lub przestępstwa o charakterze terrorystycznym, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Przestępstwa wymienione w tym artykule, co do których istnieje prawny obowiązek zawiadomienia (pod groźbą kary więzienia), to m.in.:

  • eksterminacja, zamach przeciwko ludności,
  • stosowanie, wytwarzanie, przechowywanie środków masowej zagłady,
  • zamach stanu, szpiegostwo, zamach terrorystyczny,
  • zabójstwo oraz ciężki uszczerbek na zdrowiu,
  • spowodowanie niebezpiecznych zdarzeń zagrażających życiu lub zdrowiu wielu osób,
  • pozbawienie człowieka wolności (porwanie), wzięcie zakładnika,
  • zgwałcenie, obcowanie płciowe z małoletnim (pedofilia).

Powzięcie wiarygodnych wiadomości o wyżej wymienionych przestępstwach automatycznie wyłącza tajemnicę detektywistyczną. W takich skrajnych przypadkach prawo państwowe stoi ponad umową z klientem.

Narkotyki, kradzieże, oszustwa – co wtedy? (Obowiązek społeczny)

A co w sytuacjach, o które klienci pytają najczęściej? Posiadanie marihuany przez nastolatka, drobne kradzieże, oszustwa finansowe małżonka czy jazda pod wpływem alkoholu to czyny, których nie ma w katalogu art. 240 KK. Co do innych przestępstw ściganych z urzędu obowiązuje zasada tzw. społecznego obowiązku zawiadomienia (art. 304 Kodeksu postępowania karnego). Oznacza to, że zawiadomienie organów ścigania jest obywatelskim postulatem, ale jego niedopełnienie nie pociąga za sobą żadnych prawnych konsekwencji karnych dla świadka.

W praktyce oznacza to, że jeśli prywatny detektyw podczas obserwacji udokumentuje, iż obserwowany nastolatek kupuje lub zażywa narkotyki, sporządza on z tego faktu raport, zabezpiecza dowody (np. zdjęcia) i przekazuje je wyłącznie Zleceniodawcy (rodzicowi). Nie jedzie na komisariat Policji. To klient, dysponując twardą wiedzą, decyduje, co z tymi informacjami zrobić. Naszym celem jest dostarczenie prawdy, która pozwoli rodzinie zareagować w porę, a nie pełnienie funkcji oskarżyciela.

Wybierając profesjonalne biura detektywistyczne z Krakowa, zyskują Państwo pewność, że wszystkie czynności zostaną przeprowadzone dyskretnie, a pozyskana wiedza pozostanie chroniona tajemnicą zawodową w najszerszym możliwym zakresie. W przypadku pytań dotyczących warunków współpracy zachęcamy do sprawdzenia zakładki detektywi cennik.